RSS
niedziela, 31 sierpnia 2014

Jak człowiek tak podróżuje, to się natyka się na przykład na zwierzę

w postaci zaniedbanego skalnego kota,

albo na jakieś inne zwierzęta, diabli wiedzą jakie,

ale zachowujące buddyjski spokój.

A jak człowiek wlezie na dzwonnicę, to w oddali może stamtąd też coś zobaczyć -

Na przykład zamyślonego konia, wędrującego dokądś w tylko sobie znanych sprawach.

A te konie (od których wieje banałem) poszły po betonie. Ale się nie wykopyrtną, bo są z brązu.

 

Jak ten dżentelmen. Czyżby pomnik Początkującego Kloszarda?

"A teraz z zupełnie innej beczki": w podróży można spotkać wiejski kościółek, a w nim na suficie anioła, i to z trąbą.

Myśleliście, że anioły są płciowo obojętne? Otóż nie wszędzie. Co prawda o niektórych paniach mówią "anioł, nie kobieta", ale żeby "kobieta, nie anioł"? Nie słyszałem.

Jak widać, Zgred dalej idzie na łatwiznę. Czyżby tracił motywację?

 

Tagi: animalia
17:48, tobiasz2013
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 sierpnia 2014

Ponieważ ostatnio kilka osób zwątpiło, czy Zgred jeszcze jest, czy go już nie ma, czy trafił go szlag, czy kopnął w kalendarz, odwalił kitę, wącha kwiatki od spodu, czyli is bleeding demised, has passed on, is no more, has ceased to be, has expired and gone to meet his Maker, is a late Zgred, a stiff, bereft of life, pushing up the daisies,  joined the Choir Invisible...



No więc Zgred postanowił się jakoś objawić, tym razem za pomocą kilku zdjęć, które był wykonał. Bo choć Zgred nie jest na Fejsie, zatem w pewnym sensie nie istnieje, to wie doskonale, że umieszczenie w Necie kilku zdjęć jest obowiązkiem każdego jego użytkownika, bo potwierdza jego Uczestnictwo w Tym Wszystkim.

No więc Zgred jest w podróży, długiej i pracowitej, ale przecie nie tak pracowitej, żeby od czasu do czasu nie pyknął paru tzw. fotek, nie, nie, nie żadnych selfies ani własnej swojej osoby na tle pięknych samochodów, jachtów, hoteli, piramid, wielbłądów jednogarbnych (Camelus dromedarius) lub dwugarbnych (Camelus ferus), czy jeszcze tam czegoś. Nie, Zgreda na tych fotkach nie będzie, bo był z drugiej strony aparatu, który te fotki wykonał. Czego, oczywiście, nie może w żaden sposób udowodnić...

Oczwiście Zgred wie, że poszedł na łatwiznę i obiecuje coś ambitniejszego następnym razem.

Tagi: fotki
22:44, tobiasz2013
Link Komentarze (1) »
Tagi