RSS
środa, 13 kwietnia 2016

Badziewiak, Bączarz, Białowąs, Bydlaczek, Brudas, Cirillo, Cyfer, Cyferek, Cyrylica, Cyryluch, Cyryluszek, Czarna Owieczka, Czarna Panterka, Czarnuch, Czarnuszek, Diabelskie Nasienie, Diabełek, Drakula, Gołonóg, Głodomór, Kiełek, Lucyfer, Morderca Ptaków, Pasibrzuch, Piekielnik, Sierściuszek, Syfuśnik, Śmierdziel, Ta Mała Zaraza, Ten Futrzak, Ten Mały Drań, Ten Mały Zgred, Ten Sierściuch, Ten Twój Kot,  Wampirek.

 

Są to uporządkowane alfabetycznie imiona, nadawane w różnych okolicznościach naszemu kotu Cyrylowi. Jak widać, niektóre są trochę politycznie niepoprawne.

 

Interesujące jest to, że desygnat, czyli kot Cyryl, generuje w nas uczucia ekstremalne: albo czułości, albo irytacji niebezpiecznie graniczącej ze złością.

(za Andrzejem Czeczotem)

Kot Cyryl umiejętnie balansuje między dwoma ekstremami: tzw. słodziaka, oraz paskudnego, niehigienicznego osobnika. Chyba wie, że kiedy przestanie być tzw. słodziakiem, może go czekać eksmisja na bruk, więc się pilnuje. Chyba nie chce dołączyć do szerokiego grona kolegów, żyjących własnym przemysłem.


 

Tagi: kot_Cyryl
10:30, tobiasz2013
Link Komentarze (1) »
Tagi