Blog > Komentarze do wpisu

takie tam fotki

oderwani od koryta we Wrocławiu

 

złogi komunizmu w Poznaniu

 

poniedziałek, 24 lipca 2017, tobiasz2013

Polecane wpisy

  • Rozpirzyć!

    Trwa poważna debata nad rozebraniem Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Nareszcie! Rozpirzyć to badziewie! Damy radę. W latach 1924-1926 rozpirzyliśmy po byku c

  • świeżo z Nieświeża

    W ostatni piątek wpadł Zgredowi w ręce piękny album, przywieziony z Białorusi. Rzecz jest o nieistniejącej już radziwiłłowskiej zbrojowni w Nieświeżu. Autorzy

  • humor ludowy

    Zgred z przykrością i niesmakiem stwierdza, że kraj jest pełen niewdzięcznych prześmiewców i hejterów, którzy nie szanują wybranej - w końcu przez siebie - wład

Komentarze
Gość: Szablis75, *.centertel.pl
2017/07/26 13:10:50
Pan dr hab. zionie miłością bliźniego! ;)
-
2017/07/26 15:54:42
Podobnie jak pan Michnik zapytany o brata, miłość taka z niego emanuje, że tylko uciekać, a drapko. Różnica taka, że dr Górak przywołany tu nie jest twarzą opcji rządowej, a przynajmniej nie twarzą powszechnie znaną (ja np. pana tego pierwszy raz na oczy widzę), czego nie można powiedzieć o panu M. Sprawdza się tu powiedzenie, że każdy widzi to, co chce;) Jednemu wadzą rzucane "kanalie", drugiemu "sku...syny", trzeci zaś (mam jedną wielką nadzieję, że my wszyscy) dostaje apopleksji słysząc o rzekomo "polskich" obozach w ZDF. Ja tylko na ten sezon ogórkowy tu czekam, nawet posłowie na wakacje pojechali, ogórki tak się pięknie zielenią na grządkach, gdzie te kwiaty krótkiej formy pisarskiej, gdzie walonki i każuale...
-
Gość: Szablis75, *.centertel.pl
2017/07/26 18:36:55
"Tych kilka słów napisałem pod wpływem wzburzenia zupełnie inną sprawą, a i tak nie rozumiem teraz tych emocji. Absolutnie nie miałem na myśli wydawania rozkazów do zabijania, ale interwencję policji na wybryki w innej sprawie. Nie przeczytałem dokładnie posta kolegi i opublikowałem bezwiednie słowa, które nie wyrażają moich opinii o protestach w sprawie reformy sądownictwa. Nie uważam tych okoliczności za wytłumaczenie napisał dr hab. Artur Górak, po czym przeprosił wszystkich.". Można na tym skończyć, choć są tacy, którzy mają swobodne skojarzenia z Michnikiem, programami w ZDF, ogórkami i... będzie ostro - z bułkami!
-
2017/07/27 13:48:28
Bardzo miło, że przeprosił.
Wyprowadzę jednak z błędu szanownego Szablis75 - to nie były luźne skojarzenia z mojej strony, te sprawy bowiem ściśle się ze sobą wiążą i dotyczą de facto tego samego, a mianowicie kultury języka i granic tego, na co osoby publiczne mogą sobie pozwolić.
Jeszcze tylko jedna rzecz mnie nurtuje - jakie bułki???
-
Gość: Szablis75, *.centertel.pl
2017/07/27 15:08:44
Miło... Jak pluszak jest miły, albo szczeniaczek? Osobiście nie nazwałbym tego miłą reakcją tylko przyzwoitą, ale się nie upieram - dopuszczam swoją pomyłkę.

Dziękuję Wielce Szanownej Smorodinie za wyprowadzenie z błędu! Pozostawałem w błędzie sądząc, że WSz Smorodina stanęła w obronie obrzydliwej wypowiedzi (niejako "cofniętej")*.

Kultura języka... Nie chciałbym wdawać się w indywidualną polemikę z WSz Smorodiną zwrócę tylko uwagę, że od dawna istnieje (od starożytności) nauka zwana erystyką, a Artur Schopenhauer (to już nie starożytność) wskazał na katalog "Nierzetelnych chwytów erystycznych", które w istocie pokazują słabość stosującego ten chwyt erystyczny. I tutaj mieliśmy taki przykład. Proponuję zatem zakończyć wymianę zdań.

Tłumaczę sprawę "bułki" jak w kryminałach NRDowskich :) Jest taki stary, zmurszały dowcip: "Przychodzi osoba do seksuologa narzekając, że wszystko mu/jej kojarzy się z d...ą. Lekarz przeprowadza badanie - z czym się osobie kojarzy banan - z d...ą, a chustka do nosa - z d...ą itd., itp., a na końcu bułkę - z "d...ą"; osoba jest kompletnie zboczona! Tak??? A kto mi pokazał te wszystkie świństwa?!

*cofnąć napisałem w cudzysłowie, bo słowa mają niematerialny charakter, i jak już padły to padły i można tylko wyrazić ubolewanie.
-
2017/07/27 21:51:27
Przyzwoite dla mnie byłoby w ogóle powstrzymanie się od tych słów, więc przeprosiny uważam za miłe, zwyczajnie. Ale to nie jest jakaś prawda objawiona, żeby znów nie było, że jakąś indoktrynację prowadzę, tylko prywatna moja opinia, każdy ją ma, jak oną d..ę z kawału, własną.
Schlebia mi trochę (trochę), że ktoś podejrzewa mnie - choć niesłusznie - o jakieś niecne erystyczne chwyty. Jak już mówiłam nie mam na celu siać tu zgorszenia czy też ziarna niezgody, a już w ogóle nie ośmielam się łudzić, że kogokolwiek przekonam do zmiany zdania - dorzucam tu jedynie swoje 3 grosze, albowiem każdy ma swoje słabości.
Nawet nie pytam, jaki to chwyt niecny został wykryty przez czujne oczy Szablis75, bo podobnie jak Szablis - nie mam ochoty wdawać się w indywidualną polemikę (a się wdałam, interlokutor podobnież, więc czy rzeczywiście?).
Pozdrawiam