Blog > Komentarze do wpisu

Szmatom mówimy nie!

Rodaka spacerującego po Rzymie uderzy zapewne profuzja ciemnoniebieskich flag z gwiazdkami powiewających obok włoskiego trójkoloru na wszelkich urzędowych gmachach.

 

Nie sposób się nie zastanawiać, z czego oni tutaj są tacy dumni? Może są po prostu niedoinformowani?

 

Może nie wiedzą, że są tzw. płatnikiem netto (tzn. od UE dostają mniej, niż do niej wpłacają) i myślą, że to Matuszka Unia daje im kasę na drogi, wodociągi, oczyszczalnie ścieków i restaurację zabytków?

 

Może ktoś powinien im powiedzieć, że są wykorzystywani? Wciągani przez brukselskich komuchów w ich niecne plany? No, ale lewackie ciągoty Włochów są powszechnie znane.

Na szczęście my tutaj w Polszcze wiemy lepiej. Nasze władze szybko się zorientowały, co w trawie piszczy i o co tej Unii naprawdę chodzi. Nie z nami takie numery! Nie udało się ruskim zrobić z nas swoją republikę, to się Mumii Europejskiej też nie uda.

My się wydymać nie damy. Nikt nam nie będzie mówił, jak mamy sobie dom umeblować. Jak chcemy ustawić fortepian na suficie, to nasza sprawa. Nasz sufit, nasz fortepian i * im do tego.

 

Był taki czas, że daliśmy się trochę omamić, ale to było za poprzedniej władzy, co to przed Unią na kolana padła. Aleśmy już wstali. Flaga Związku Zjednoczonych Republik poszła won. Sygnał dała Nasza kochana Pani Premier,

 

A potem Nasz Pan Minister Spraw Zagranicznych też wszystkim pokazał, że reprezentuje Naród Polski, a nie jakieś obce siły.

 

Jak to zgrabnie ujęła jedna Nasza Posłanka, w końcu Pani Profesor, więc chyba wie najlepiej, „ciągłe eksponowanie naszej flagi z jakąś unijną szmatą obraża nasze symbole”. Czyż nie wspaniale wygląda nasza Biało-czerwona dumnie i samotnie powiewająca na Zamku Królewskim?

 

Nie wszyscy jeszcze w Ojczyźnie to jeszcze zrozumieli, ale rośnie już nowe pokolenie Polaków patriotycznie wychowane, czemu dało wyraz w ramach obchodów Dnia Dziecka goszcząc w Sejmie Polskim i naśladując naszych mądrych Parlamentarzystów.

 

Tylko Maryjka czemuś smutna.


piątek, 02 czerwca 2017, tobiasz2013

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Szablis75, *.centertel.pl
2017/06/02 18:33:47
Przeczytałem wpis Starego Zgreda i w emocjonalnym geście uderzyłem się po udach. Znam tego mężczyznę (tego na zdjęciu)! Nieładnie, że podszywa się pod młodzież (w końcu był aktywny już dawno) - ale operacje plastyczne nie zakłócają ogólnego obrazu; analiza trafna młodego starca w muszce była przenikliwa i jakże aktualna.

Wszyscy wiemy, że rozwój naszej Ojczyzny opierać się musi na rozstrzygnięciu kilku spraw:
1. Pilna dekomunizacja nazw ulic.
2. Ustalenie terminu upadku Unii Europejskiej!
3. Ostatecznym ustaleniu kto wynalazł żarówkę Edison, czy genialny słowiański samouk Łodygin?
4 Budowa wychodków publicznych w każdej wsi

Zacznijmy od początku czyli od końca:
Ad 4. Unia nie dała nam desek, papy i gwoździ. Zmuszeni jesteśmy do wspierania się Puszczą Białowieską. Ruszając do boju, śpiewać będziemy piosenki legionowe, a czyniąc sobie ziemię poddaną, po stepie rozbrzmiewać będą pobożne pieśni.
Ad 3. Sprawa jest prosta. Żarówkę wynalazł oczywiście Słowianin Łodygin, a pierwszą która działała - Edison. Oczywiście byłoby dobrze powołać odpowiednią komisję rządu i epidiaskopu.
Ad 2. Termin upadku Unii Europejskiej nie jest jeszcze znany. Termin ustali komisja rządu i epidiaskopu.

Po rozwiązaniu tych palących problemów, proponuję przejść do fundamentalnej kwestii zmiany nazw ulic, a szerzej dekomunizacji. Będąc uwolnieni od ponurego dziedzictwa komuny pójdziemy na grilla rozpalonego węglem (lokalnym krajowym), piwo produkcji lokalnej, krajowej, na kiełbasą rodzimą, a na koniec pójdziemy do wiejskiej wygódki - jak pięknie!
-
2017/06/04 21:25:06
Że jak taka niebieska i w gwiazdki, to piękniej? Można i tak uważać, a czemu nie.
Odniosę się do komentarza, bo komentarz komentarza rzecz wielce pożądana, wiadoma sprawa...
Co do Edisona i żarówek - osobnik ten znany był ze skupowania patentów od inżynierów, którym płacił grosze za wymyślanie wynalazków. Tak na marginesie tylko wspomnę.
A co w tym węglu takiego złego, że wszystkich uwiera? Lepiej tak zarzucaną teraźniejszym władzom przyjaźń z sąsiadem wschodnim kultywować? No ja poniekąd rozumiem, że ten Zachód tak kusi, tym wspaniałym dobrostanem i spokojem, że ledwie petarda wybuchnie, a ludzie w popłochu się stratują, taki ten spokój i dobrostan, ale żeby Wschód tak miłować? W obecnej sytuacji ekonomicznej na nic innego nas nie stać, jądrowej ludzie się boją, to w czymże lepszy gaz od węgla? Konkretne argumenty chciałabym poznać, nie tam snucia Al'a Gore'a z prywatnego odrzutowca o odcisku węglowym.

O Puszczy to w ogóle lepiej nie zaczynać, bo coś ostatnio nagminnie kornika drukarza kochają ludzie, którzy las widzieli jedynie na obrazku, najpewniej obrazku reklamującym prelekcję jedynego w kraju znawcy przyrody - A.W.
-
Gość: Szablis75, *.centertel.pl
2017/06/07 23:15:10
"Odniosę się do komentarza, bo komentarz [...]" - czekam z niecierpliwością!

Smorodina przedstawiła strumień świadomości. Ponieważ był on autorski, to siłą rzeczy nie w pełni zrozumiały. Szanuję odmienne poglądy i cały czas oczekuję odniesienia się do komentarza...

Czekam...

-
2017/06/08 23:56:19
Strumień świadomości, powiada Szablis... No to cóż tu tłumaczyć, mało zabawne wydaje mi się wyjaśnianie tegoż strumienia, skoro tak oczekiwane odniesienia zostały przeoczone. Aczkolwiek zawsze to miło słyszeć, że ktoś szanuje inne poglądy, choćby tylko deklaratywnie;) Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Naprawdę bardzo chciałabym wdać się w jałową bez wątpienia dyskusję na tematy polityczne, jednak akurat dziś brakuje mi nieco animuszu. A o węglu jednak Szablis zapomniał, pewnie niedopatrzenie:)