Blog > Komentarze do wpisu

Trepka vs. Potocki

 Zgred już, już myślał, że na temat pogłębiającego się podziału Polski, którego jesteśmy przygnębionymi świadkami powiedziano już wszystko – ale mylił się. Znalazł mianowicie zupełnie świeże, historyczne ujęcie tego zjawiska, a jego autorem jest dość niszowy (choć nagradzany) pisarz, niejaki Marian Pilot. W wywiadzie dla GW widzi on to mianowicie tak:

– Na naszych oczach rozwija się kolejna odsłona odwiecznej wojny kulturowej, w której po jednej stronie stał XVII-wieczny wyznawca cnót szlacheckich Walerian Nekanda Trepka, zajadły obrońca przywilejów stanowych, chłopożerca, nienawistnik, bezkompromisowy pogromca wszelkich odstępców, autor monumentalnego Liber chamorum, w której skrupulatnie odnotował  wszystkich, którzy ośmielili się dokonać zamachu na szlacheckie przywileje.

 

Po drugiej natomiast stronie XVIII-wieczny już, światowej sławy autor po francusku napisanej wielkiej polskiej powieści Rękopis znaleziony w Saragossie – Jan Potocki.

 

Arcy-Sarmata więc i człowiek Oświecenia – współtwórca Konstytucji 3 Maja, wielki Europejczyk.

Wojna między obozami prezentowanymi przez te dwie wybitne osobistości z mniejszym lub większym natężeniem toczyła się przez wieki, by wybuchnąć właśnie ze wzmożoną siłą, i nie ma co ukrywać – dziś przewaga jest po stronie Waleriana Nekandy.

Analogia wydaje się Zgredowi naciągana, ale interesująca. Zwłaszcza, że przywołano w niej postać, która od lat Zgreda fascynuje swoją ciekawością świata, wszechstronnością zainteresowań i energią. Bo życiem Jana Nepomucena Potockiego spokojnie można by obdzielić kilka osób.

 

Ciekawe jest to, że nasz człowiek do powyższej powieści większej uwagi nie przywiązywał, za swoje opus magnum uważając zapewne naukowy (z ówczesnego punktu widzenia), kilkutomowy Essay sur l'histoire universelle et recherches sur celle de la Sarmatie. Jak się jednak wydaje, dużo bardziej interesujące są jego opisy licznych krajów, które jako kompulsywny podróżnik odwiedził:


 

W kulturze popularnej została po nim garść anegdot – o tym, jak to w r. 1790 – jako pierwszy Polak – wzbił się balonem w powietrze,

 

przy czym dla towarzystwa (i naukowego eksperymentu?) zabrał jakoby damę lekkich obyczajów, służącego-Murzynka i psa pudla, a także o jego wymyślnym samobójstwie w r. 1815, kiedy to nękany depresją palnął sobie w łeb, jako kuli używając srebrnej gałki od pokrywki cukierniczki, którą to gałkę uprzednio tygodniami opiłowywał do stosownego kalibru…

I został wspaniały film Wojciecha Hasa, jedna z najwspanialszych produkcji rodzimej kinematografii, z fenomenalną rolą Zbigniewa Cybulskiego

 

i plejadą najlepszych polskich aktorów i aktorek tamtego, a niekiedy późniejszego czasu: m.in. Holoubka, Kobieli, Niemczyka, Maklakiewicza, Pieczki, Machulskiego, Bilewskiego, Wacł. Kowalskiego, Lutkiewicza, Pyrkosza, L. Benoit, Gołasa, z kobiet Czyżewskiej, Cembrzyńskiej, Krafftówny, Raksy, Tyszkiewicz… Tak, ci wszyscy znakomici aktorzy (których nazwiska młodzieży nic nie powiedzą) w tym byli!

 

niedziela, 30 kwietnia 2017, tobiasz2013
Tagi: Jan_Potocki

Polecane wpisy

  • Rozpirzyć!

    Trwa poważna debata nad rozebraniem Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Nareszcie! Rozpirzyć to badziewie! Damy radę. W latach 1924-1926 rozpirzyliśmy po byku c

  • świeżo z Nieświeża

    W ostatni piątek wpadł Zgredowi w ręce piękny album, przywieziony z Białorusi. Rzecz jest o nieistniejącej już radziwiłłowskiej zbrojowni w Nieświeżu. Autorzy

  • humor ludowy

    Zgred z przykrością i niesmakiem stwierdza, że kraj jest pełen niewdzięcznych prześmiewców i hejterów, którzy nie szanują wybranej - w końcu przez siebie - wład

Komentarze
Gość: Katarina Witek, *.51-175-221.customer.lyse.net
2017/05/01 16:44:03
Narobiles mi hetki, ide szukac filmu.
-
2017/06/19 02:03:07
Se non vero, ben trovato: Potocki podobno tę kulę do samobójstwa na dodatek kazał poświęcić.

Skądinąd przy całej mojej bardzo wieloletniej fascynacji Potockim oraz równie wieloletnim uwielbieniu dla "Rękopisu..." w wersji książkowej i filmowej, nieodmiennie bawi mnie zarówno uważanie twórców Konstytucji 3 Maja za wielce postępowych (sensu largo, bo jak na Polskę XVIII w. to był to spory postęp), jak i zapominanie Potockiemu bezwzględnej lojalności wobec Rosji. Nie czyni to z niego gorszego pisarza ani gorszego Europejczyka, ofkors.
-
2017/06/19 02:04:07
PS. Korekta: nie przewidziałam, że system może zjeść e z akcentem we frazie "se non e vero, e ben trovato"...
-
2017/06/19 22:12:15
Istotnie, mało kto tekst Konstytucji czytał, ludzie myślą, że tam Oświecenie całą gębą, a tam kompromis na kompromisie. Interesujący jest natomiast wkład masonerii w tę i różne inne konstytucje.